Zastanawiasz się w jaki sposób urządzić swój przydomowy ogród? Nie wiesz z jakim wydatkiem musisz się liczyć? Przeczytaj ten artykuł, w którym przedstawimy przykładowe koszty urządzenia własnego ogrodu.

W tym artykule przedstawiamy wyłącznie informacje na temat produktów w postaci mebli czy architektury ogrodowej. Nie koncentrujemy się natomiast na kosztach związanych np. z robocizną czy posadzeniem roślin. W pierwszej kolejności należy zastanowić się nad wyborem mebli do ogrodu. Jeśli zdecydujemy się na mały komplet mebli, składający się z dwóch krzeseł lub foteli, ławki i stołu musimy liczyć się z wydatkiem przynajmniej 800 zł za meble ogrodowe rattanowe. Dwa razy drożej zapłacimy za drewniany zestaw składający się ze stołu i sześciu krzeseł. Jeżeli zależy nam na dużej wygodzie i oryginalnym stylu, to wyjątkowe meble kosztować nas mogą nawet 4000 zł i więcej. W ogrodzie warto także postawić osobną ławkę. Solidna metalowe konstrukcja i drewniane wykończenie kosztuje 200-300 zł. Za produkt wykonany w całości z najwyższej jakości drewna trzeba zapłacić 1000 zł. Dodatkowo nasz ogród możemy wyposażyć w huśtawkę lub hamak. Tutaj ceny rozpoczynają się od kilkuset złotych, a kończą na kilku tysiącach.

W zależności od wielkości naszego ogrodu i przede wszystkim wysokości budżetu możemy zaopatrzyć się w dodatkowe elementy architektury ogrodowej. Mowa tutaj np. o altanie, której cena to około 1000-2000 zł w przypadku ładnej konstrukcji otwartej, do nawet 10 000 zł w przypadku altany zamkniętej. Aspekt wizualny w naszym ogrodzie poprawi fontanna. Za tą małą atrakcję wodną zapłacimy 500 zł, bardziej okazałe będą kosztować prawie 3000 zł. W dużych ogrodach możemy także zadbać o atrakcję dla dzieci – popularne są place zabaw, składające się z platform-domków, huśtawek i piaskownicy. Rozbudowana tego typu atrakcja może kosztować nawet 4000 zł.

Nie można również zapominać o akcesoriach i dodatkowych elementach wizualnych. Przykładowo: stylowa donica to wydatek kilkuset złotych, w podobnej cenie kupimy np. 90 centymetrową figurę z wytrzymałego materiału FineCrete.

none

Budowa i wykończenie domu to niemały wydatek, przy którym często posiłkujemy się kredytem. Nic dziwnego, że kupując materiały budowlane chcemy uzyskać jak najlepszą ofertę i nie przepłacić, ponieważ nasz budżet zwykle jest ograniczony.
Często nie wiemy, gdzie kupować i jak szukać rzeczy potrzebnych do remontu/budowy. Zazwyczaj wybieramy się więc do hurtowni, gdzie możemy dokonać zakupu produktów w każdej ilości, także detalicznej. Czy w tradycyjnych hurtowniach czają się na nas jakieś niebezpieczeństwa?
Negocjowanie ceny, której nie ma
Hurtownia to miejsce, w którym nie widać żadnych cen na półkach. Trzeba szukać interesujących nas artykułów, pytać o nie sprzedawców i targować się. W celu znalezienia najlepszej oferty często jeździmy od handlowca do handlowca, tracąc cenny czas i pieniądze na paliwo. Aby mieć pewność, że wynegocjowana przez nas oferta jest atrakcyjna, musimy spytać o te same materiały w kilku hurtowniach, co pochłania mnóstwo czasu.
A co, jeśli w tej hurtowni, do której nie zdążyliśmy pojechać albo nie mieliśmy już na to siły, dostalibyśmy najkorzystniejszą ofertę? Prawdopodobnie nie będziemy w stanie sprawdzić wszystkich hurtowni w okolicy, a ofertę wybierzemy spośród dwóch czy trzech, do których uda nam się dotrzeć.
Problemem bywa też to, że nie zawsze znamy się na tym, co kupujemy. Nie jesteśmy przecież specjalistami od spraw budowy. Czasem niższa cena oznacza także niższą jakość materiału. Płytki łamią się podczas cięcia albo zaprawa ma za mało substancji cementujących i schnie dłużej. W hurtowniach bardzo często liczymy na rabat, jednak warunki jego udzielania są często niejasne,
a ceny przy zakupie detalicznym są oczywiście dużo wyższe.
Wygodna alternatywa
Jeśli nie chcemy tracić godzin, dni, a nawet tygodni na poszukiwania, możemy skorzystać z coraz popularniejszych zakupów on-line. Kupowanie przez Internet stało się już codziennością. Za jego pośrednictwem można zamówić praktycznie wszystko, w tym materiały budowlane.
Dzięki porównywarkom cen w prosty sposób wyszukamy w katalogach ofertę materiałów dostępnych na rynku wraz z ich cenami, które często są dużo niższe niż w zwykłych sklepach. Bez problemu ocenimy, która oferta jest dla nas najkorzystniejsza. Zwracajmy też uwagę na firmę, w której dokonujemy zakupu przez Internet, aby mieć pewność wysokiej jakości artykułów.
W niektórych sklepach stacjonarnych (np. w sieci Bricoman) istnieje możliwość zakupu przez Internet poprzez stronę www. Klienci kupując w ten sposób mają nie tylko gwarancję jakości, ale też nie mają później problemu z ewentualnym zwrotem towaru. Cena na stronach jest aktualna i można przejrzeć cały asortyment sklepu.
- Oferta hurtowni nie jest przejrzysta, jeśli chodzi o ceny materiałów budowlanych. Zanim klient porówna ceny w kilku hurtowniach, traci dużo czasu, a przy tym i pieniędzy. Zakupy przez Internet zapewniają szeroki wybór asortymentu, z którego klient może wybrać najkorzystniejszą ofertę, zamówić lub sprawdzić jego dostępność w sklepie. Jest to duże udogodnienie dla kupujących, dzięki czemu zakupy materiałów budowlanych to prostota i przyjemność – doradza Pan Łukasz, Specjalista ds. Kluczowych Klientów z sieci sklepów remontowo-budowlanych Bricoman. – Zdarzały nam się sytuacje, w których klient zmęczony długotrwałym poszukiwaniem materiałów w hurtowniach, zamknął zakup on-line w ciągu jednego dnia.
Wiele osób boi się, że dostarczony towar będzie niezgodny z zamówionym. Warto pamiętać, że w przypadku zakupów internetowych – tak samo jak przy tradycyjnych zakupach off-line – obowiązują prawa konsumenta i możliwość zwrotu towaru. Mamy na to minimum 10 dni (lub więcej – w zależności od sklepu, w którym dokonaliśmy zakupu). Zaoszczędzony w ten sposób czas – często kluczowy w przypadku przedłużających się remontów – zwróci się z nadwyżką.

Źródło: Future PR

none

Budowa domu to inwestycja wymagająca dużego nakładu pieniędzy. Sytuacja finansowa wielu
z nas nie pozwala na „szastanie pieniędzmi”. Chcemy zbudować przyjazne, rodzinne schronienie, na które będzie nas stać. Jak zrobić to tanio, jednocześnie nie rezygnując z jakości materiałów?

Pamiętaj, że projekt budynku decyduje o skali wydatków. Wielkość domu powinna być dopasowana do rzeczywistych potrzeb Twojej rodziny. Zbędna przestrzeń będzie tylko niepotrzebnym wydatkiem. Za 50 m2 nadmiernej powierzchni zapłacimy około 100 tys. zł więcej, dlatego warto przemyśleć ile pomieszczeń tak naprawdę potrzebujemy. Trzeba także zastanowić się nad ich funkcjonalnością – dla kogo i w jakim celu będą zbudowane. Niektóre z nich możemy wykorzystać w różnych celach i uczynić je pomieszczeniami wielofunkcyjnymi.

Kształt ma znaczenie
Podczas wybierania projektu warto pamiętać, że domy o bryle prostopadłościanu są tańsze
w budowie. To samo tyczy się dachu budynku – im prostszy, tym koszty będą mniejsze. Im więcej detali w budynku, tym więcej wydasz. Drogie w realizacji z pewnością okażą się schody, wszelkie filary, balkony, nietypowe okna, np. z łuczkami.

Plan jest święty
Aby przygotować się na odpowiednie koszty, sporządź plan finansowy budowy. Pozwoli Ci on określić ile dokładnie, od A do Z, wyniesie Cię cała inwestycja. Wszelkie zmiany w projekcie należy wprowadzać przed przystąpieniem do budowy – w trakcie może to się okazać nie tylko trudne do zrealizowania, ale też kosztowne.

Jakość materiałów
Nie oszczędzaj na jakości materiałów. Nie kupuj materiałów budowlanych z nieznanego źródła tylko dlatego, że są tańsze. Mogą okazać się nietrwałe, bez możliwości reklamacji. Korzystaj
z oferty profesjonalnych hurtowni i sklepów, które są wiarygodne. Korzystaj z oferty dostawców o potwierdzonej renomie i zaufanych sieci sklepów remontowo-budowlanych (jak Bricoman www.bricoman.pl, oferujący możliwość zakupu towarów on-line).

Internet pomoże
Większość produktów oferowanych przez sklepy internetowe jest dużo tańsza, niż w sklepach stacjonarnych – to ogromny plus zakupów online. W taki sposób obecnie możemy kupić praktycznie wszystko, materiały budowlane również. Warto skorzystać z tzw. porównywarek cen, dzięki którym zorientujemy się w cenach i wybierzemy ofertę najlepszą dla siebie. Jeśli chcemy się dowiedzieć czegoś więcej, wymienić doświadczeniami z osobami, które mają podobne dylematy dotyczące budowy domu, możemy zajrzeć na godne zaufania fora budowlane.

Wypożyczenie narzędzi
Jeśli część prac zamierzamy zrobić sami, nie zlecając ich ekipie budowlanej, potrzebujemy odpowiednich narzędzi. Istnieją firmy, które na określony czas wypożyczają maszyny potrzebne do budowy. Jest to na pewno tańsze od ich zakupu. Poza tym często po ukończeniu budowy narzędzia są nam już nie potrzebne, więc nie warto wydawać na nie kroci.

Niektórzy przy planowaniu budowy biorą pod uwagę to, że ceny materiałów budowlanych
w wielu sklepach drożeją wiosną, a zimą są tańsze. Kiedyś były to duże różnice w cenach, natomiast obecnie nie są one znaczne. Zdarza się, że dostawcy obniżają ceny podczas zimy tak, aby w ich magazynach nie było przestoju. Można wziąć to pod uwagę, przy planowaniu inwestycji i zakupie produktów potrzebnych do budowy.

Źródło: Future PR

none

Opłaty za mieszkanie, energię elektryczną, gaz, wodę, ogrzewanie, telewizor, Internet, „kablówkę”, telefon i tym podobne nie są niczym przyjemnym. Nie ma jednak możliwości pozwalającej na uniknięcie ich. Czasem uda nam się zaoszczędzić parę złotych na tym czy na tamtym, ale innym razem rachunki są takie, że aż przerażają.

Nie bez przyczyny mówi się, że dom czy mieszkanie, nawet wynajmowane, to nieustanna inwestycja. Rachunki, opłaty, remonty i inne „rzeczy płatnicze” na ogół nas nie puszczają. Uiszczać i realizować je trzeba, bo inaczej zostaną wyegzekwowane przez „instancje wyższe”.

Niektórzy próbują oszczędzać, instalując w łazience prysznic zamiast wanny albo włączając ogrzewanie dopiero wtedy, gdy mróz rzeczywiście „przyłoży”. Niezaprzeczalnie sensownymi i korzystnymi ekologicznie są takie praktyki, jak dopilnowywanie szczelności kranów, gaszenie światła w pomieszczeniach, w których nie przebywamy, częstsze korzystanie z prysznica niż długich i zarazem kosztownych kąpieli w wannie.

Dobrym posunięciem jest także sprawdzenie szczelności okien i drzwi. Brak mankamentów na pewno wpłynie na mniejsze ciekanie ciepła, a to spowoduje, że nie trzeba będzie cały czas odkręcać kaloryferów na poziom maksymalny. Na pewno nie szkodzi też postaranie się o to, by dom był dobrze ocieplony. W domach jednorodzinnych zorientować się też trzeba w  najlepszej opcji ogrzewania. Dla jedno budynku lepsze będzie gazowe, w innym sprawdzi się standardowe centralne ogrzewanie, a w jeszcze innym piec olejowy.

Warto także zastanowić się, czy korzystniejszy i bardziej wydajny jest czajnik elektryczny, czy też taki standardowy, stawiany „na gazie”. Kolejnym elementem wymagającym weryfikacji jest oświetlenie. Można na przykład pomyśleć o żarówkach energooszczędnych. Niektórzy stosują też żarówki o mniejszej mocy albo wolą używać lamp i lampek niż tradycyjnych żyrandoli.

none

Rządowy projekt „Rodzina na swoim” miał pomóc młodym małżeństwom w zakupie własnego lokalu lub budowie domu. Idea jest prosta – państwo dokłada do raty za mieszkania – przykładowo – do raty w wyskości 2 tysięcy złotych można było otrzymać około 700 złotych. Dzięki programowi mogło usamodzielnić się już wiele osób, jednak szykują się zmiany.

Program „Rodzina na swoim” od początku swego istnienia cieszył się dość dużym zainteresowaniem, pojawiały się opinie, że praca, którą wykonali twórcy projektu przyniosła oczekiwane skutki.

Kwota takiego dofinansowania od państwa zależała oczywiście od celu kredytowania (na budowę czy na zakup), od tego, czy zakuiony był na rynku pierwotnym czy wtórnym, oraz parametrów lokalu – powierzchni użytkowej czy wartości nieruchomości. Program kusił możliwością otrzymania nawet 50% ulgi na spłatę kredytu – przez pierwsze osiem lat jego spłaty, co było propozycją bez wątpienia atrakcyjną.

Tylko w 2009 roku z akcji skorzystało około 30 tysięcy młodych osób, a szacuje się, że w tym roku może to być liczba nawet dwukrotnie większa. Tymczasem zaproponowano zmiany w projekcie, które zmieniłyby pulę osób do których oferta pierwotnie była kierowana, jednak przede wszytskim – wpłynęłyby znacznie na jej cele i założenia. Między innymi, z oferty mogłyby korzytsać nie tylko rodziny, ale i single, zdecydowano się jednak ustanowić granicę wieku uczestników projektu (do 30 roku życia). Nieruchomości pochodzące z rynku wtórnego nie mogłyby już być finansowane kredytem preferencyjnym. Dodatkowo, cały projekt miałby zostać zakończony z dniem 31 grudnia 2012 roku,

Wiąże się to z długoterminową polityką mieszkaniową państwa, która tłumaczona jest koniecznością oszczędności. Między innymi, już od przyszłego roku mogą wzrosnąć czynsze w lokalach komunalnych. Ponadto, nie będą one przyznawane dożywotnio, nie będzie tez prawa do ich dziedziczenia.

Stanowiska wobec propozycji zmian są różne, jednak w wiekszości nowe pomysły rządu są keytykowane. Rząd zapewnia, że takie zmiany to konieczność, bo państwa nie stać na wydatek rzędu kilku miliardów zotych, jaki niosłaby ze sobą taka polityka mieszkaniowa.

none

O własnym domu lub mieszkaniu marzy każdy. Myślimy o kupnie, wynajmie albo budowie. Wszystko zależy od tego, jakimi środkami finansowymi dysponujemy i na czym tak naprawdę nam zależy.

Budowa własnego domu to nie tylko wielkie przedsięwzięcie pod kątem logistyczno – finansowo –technicznym, ale też rodzinnym i życiowym. Decyzja o budowie własnego lokum wiąże się z wieloma innymi czynnikami. Trzeba kupić działkę, zgłosić zamiar rozpoczęcia budowy w odpowiednich strukturach urzędowych, otrzymać plany, zaakceptować je lub dążyć do naniesienia poprawek, zatrudnić ekipę budowlaną, kupić materiały. Są to niewątpliwie spore nakłady finansowe, a także czasowe. Wielką satysfakcję jednak czujemy, gdy dopiero co powstałe fundamenty zamieniają się w dom z prawdziwego zdarzenia, a my możemy zająć się jego wykończaniem, i urządzaniem wnętrz.

Przy decyzji o kupnie domu na pewno mniej całej tej bieganiny, urzędowej „papierologii”, załatwiania, chodzenia, uzgadniania. Kontaktujemy się z deweloperem lub biurem pośrednictwa nieruchomości, podajemy, jaki dom nas interesuje, a później tylko pojawiamy się we wskazanych przez pośrednika miejscach, by konfrontować stan faktyczny z tym wymarzonym. Być może będzie jeszcze konieczny remont i odnowienie nowo nabytej „posiadłości”, ale to na pewno mniej czasochłonne i wymagające zdecydowanie krótszego czasu oczekiwania niż budowa domu od podstaw.

Co do kosztów, to trudno powiedzieć, która opcja stanie się bardziej opłacalna. Bywa bowiem i tak, że zakup domu jest o wiele droższy od jego budowy, chociaż na ogół jest oczywiście odwrotnie. Czasem też mankamentem jest to, że, kupując działkę pod budowę, od razu możemy zaprojektować ogród i cały teren do domu przylegający, a w przypadku zakupu budynku może to być problemem. Poza tym, nie zawsze uda się trafić z wymarzoną lokalizacją.

Ostateczna decyzja o tym, czy budujemy czy kupujemy, zależy oczywiście od samych zainteresowanych. Ważne, by po prostu w nowym domu jak najlepiej się mieszkało.

none

Gdy decydujemy się na zakup lub wynajem mieszkania, powstają pewne dylematy. Dotyczą one oczywiście ceny, wyboru lokalizacji, metrażu, wysokości czynszu i innych opłat towarzyszących. Istotna staje się także kwestia tego, czy chcemy mieszkać w bloku czy też preferujemy dom jednorodzinny. Właściwie obydwie opcje mają tyle samo zalet, co wad.

Kiedyś bokowisko kojarzyło nam się z tak zwaną „wielką płytą”: szarymi „pudłami” bloków, ściśniętymi na określonym placu. Teraz jest trochę inaczej. „Wielka płyta’ powoli odchodzi do lamusa, a jej miejsce zajmują funkcjonalne domy wielorodzinne. Owszem, zdecydowanie tańszy jest zakup czy wynajęcie mieszkania w tych standardowych blokach o starym typie budownictwa. Jeżeli jednak chcemy mieszkać w wyższym standardzie, nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy zdecydowali się na wariant droższy i zapewne ciekawszy ofertowo. Metraż mieszkania w bloku można wybrać. Nie trzeba martwić się o ogrzewanie, wodę, gaz, prąd. Niestety, ogromnym mankamentem jest to, że przez mieszkanie w tak dużym skupisku ludzi nasza prywatność będzie w pewien sposób ograniczona. Nie da się ukryć, że w blokach na ogół słychać, co dzieje się u sąsiadów za ściany. Często też nie sposób uniknąć wścibskich oczu sąsiadek albo „niespodzianek” w stylu: zalanie mieszkania. Mankamentem jest też pewnie nie tylko brak ciszy i spokoju, ale również ograniczona ilość terenów zielonych i właściwie niemożliwość posiadania własnego kawałka podwórka.

W domach jednorodzinnych na pewno możemy liczyć na większy komfort mieszkalny. Nie ma sąsiadów za ścianą, nikt nie zaleje nam mieszkania, nie będzie też konieczności uczestniczenia w zebraniach wspólnoty mieszkaniowej. Za dodatkowy atut można też uznać posiadanie własnego podwórka, garażu, ogródka. Niestety, nikt nie będzie za nas ogrzewał domu ani pamiętał o zapłacie rachunków.

Zanim zatem zdecydujemy się na wynajęcie mieszkania lub zakup domu, warto ustalić najpierw, co nas bardziej interesuje: blok czy samodzielne mieszkanie w domu jednorodzinnym. Trzeba też określić kwestię finansową, czyli kwotę czynszu, jaki będziemy w stanie płacić. Czasem może zdarzyć się tak, że korzystniejsze okaże się wynajęcie czy zakup domu niż mieszkania w bloku na ekskluzywnym osiedlu.

none

Już od dawna masz dość comiesięcznych wygórowanych opłat, które jesteś zmuszony uregulować u właściciela mieszkania, które wynajmujesz. Oczywiście, jak każdego młodego człowieka nie stać się na zakup własnych czterech kątów. Co raz częściej otrzymujesz zaproszenia od swoich rówieśników na parapetówki, które mają za zadanie uczcić ich nowo zakupione mieszkania. Co prawda, jeszcze przez wiele lat będą spłacać kredyty, który w tym celu wzięli. Z drugiej strony za kwotę, którą płacisz właścicielowi swojego mieszkania z powodzeniem mógłbyś spłacać kredyt za swoje własne miejsce na ziemi.

Kredyt mieszkaniowy- co to takiego?

Kredyt mieszkaniowy to jedyna szansa dla ludzi, którzy nie mają dostatecznych środków na zakup własnego mieszkania. Większość banków dostępnych na rynku oferuję nam możliwość skorzystania z różnych typów kredytów, które pomogą spełnić marzenia o własnym kącie. W związku z szeroki wachlarzem banków, które świadczą tego typu usługi warto wcześniej dokładnie przeanalizować ich oferty, gdyż decyzja o wzięciu kredytu mieszkaniowego uzależnia nas od danego banku na kilkanaście lat. Co raz częściej nie jest wymagany już wkład własny, gdyż kredyt może pokrywać na stu procentową wartość lokalu na który się zdecydujesz. Cześć firm posuwa się nawet na finansowanie 110% inwestycji tak, żeby umożliwić potencjalnym nabywców umeblowania swojego nowego domu.

Oprocentowanie takiego typu kredytu jest co prawda niewielkie, ale ze względu na dużą jego kwotę, spłacanie może potrwać nawet 40 lat. Z tego właśnie względu bardzo ważne jest, żeby był on elastyczny i reagował na zmiany zachodzące przez ten czas na rynku. Przeciętny Polak nie jest w stanie ocenić, która z ofert będzie dla niego najkorzystniejsza. Właśnie dla tego bardzo polecane jest zasięgnięcie porady w tej kwestii u doradcy kredytowego.

Kredy mieszkaniowy jest jedną z największych inwestycji w Twoim życiu, dlatego nie powinieneś podejmować pochopnej decyzji i przeanalizować dokładnie wszystkie za i przeciw przed zdecydowaniem się, żeby go wziąć.

none

Jak w wielu aspektach, tak i tutaj opinie co do wynajmowania mieszkań są podzielone. Jedni uważają, że to świetny interes, inni boją się, że trafią na „nieciekawych” lokatorów, zostaną oszukani albo po upływie okresu najmu zastaną mieszkanie zniszczone i wymagające gruntownego remontu. Praktyka i doświadczenie pokazują jednak, że nie warto od razu zakładać tak czarnego scenariusza.

Mieszkania wynajmują najczęściej studenci albo młodzi małżonkowie. Nie ma co okrywać, że w przeważającej większości przypadków jednym i drugim, mówiąc kolokwialnie, „nie przelewa się. Małżonkowie są na „dorobku”, by odłożyć na własne lokum. Studenci też mają sporo wydatków, stąd żadnej z tych grup nie będzie na rękę powodowania szkód, za naprawę których będą musieli wyłożyć z własnej kieszeni.

Poza tym jeśli dysponujemy mieszkaniem, które jest wolne, to dlaczego nie „zagospodarować” go lokatorami? Żeby uniknąć ryzyka wynajęcia lokalu niewłaściwym osobom, warto przeprowadzić coś na wzór „rozmów kwalifikacyjnych”. Dobrze też spisać poprawnie umowę. Warto w niej wskazać nie tylko takie elementy, jak wysokość czynszu, termin jego płatności, czas wynajęcia lokalu, ale też dobrze jest wyraźnie zaznaczyć, kto ponosi odpowiedzialność za ewentualne szkody oraz w czyjej gestii leżą remonty i udoskonalenia mieszkania. Żeby uniknąć przykrych niespodzianek, koniecznie należy wpisać w takiej umowie, czy w mieszkaniu można prowadzić działalność typu przekwalifikowanie powierzchni pierwotnie mieszkalnej na biuro.

Taka właściwie spisana i podpisana przez obydwie strony umowa będzie dla nas dobrą gwarancją wywiązania się z niesionych przez nią zobowiązań. Na „papierku” będziemy mieli wszelkie wymagania i zastrzeżenia, stąd trudniej będzie cokolwiek obejść. Zyskamy natomiast dodatkowe źródło dochodu, bo raczej rzadko się zdarza, aby ktoś wynajmował mieszkanie „za nic”. Oprócz tego, dany lokal nie będzie stał pusty, a, co za tym idzie, istnieje mimo wszystko mniejsze prawdopodobieństwo jego zniszczenia, bo przecież możemy być pewni, że lokatorzy będą dbali o rachunki, ogrzanie lokalu i utrzymanie w dobrym stanie znajdujących się tam sprzętów.

none

By kupić, sprzedać lub wynająć mieszkanie, trzeba nieraz nieźle się nagimnastykować, poświęcić sprawie dużo czasu i nerwów. Wiele osób optuje więc za tym, że lepiej jest poświęcić trochę pieniądzy, by czas i nerwy zachować. Pomocne przy tym mogą się okazać biura pośrednictwa nieruchomości. Czy jednak warto szukać w nich pomocy?

Agencji zajmujących się pośrednictwem w handlu nieruchomościami jest na rynku bardzo wiele. Z zasady, powinny one oferować profesjonalną, szybką i skuteczną obsługłę. Z zasady, bo nie zawsze robią to, co powinny. Czasem znacznie łatwiej jest własnymi siłami znaleźć nabywcę czy lokal do kupna. Niekompetencja jest jednym z zagrożeń, które może czyhać na sprzedających, kupujących czy wynajmujących. Oczywiście, istnieje bardzo wiele profesjonalnych, kompetentnych, doświadczonych i sprawdzonych agencji, jednak w sytuacji przesytu rynku nieruchomości biurami pośredniczącymi, można źle trafić.

Wielu klientów agencji pośrednictwa nieruchomości bardzo ceni sobie ich pracę. Dzięki nim można bowiem pozbyć się odpowiedzialności za przygotowywanie dokumentacji czy odpowaiadania na skomplikowane, fachowe pytania dotyczące lokalu. W większości przypadków, pośrednik zajmuje się poszukiwaniem i przedstawianiem ofert czy też, w odwrotnej sytuacji – prezentowaniem lokalu zainteresowanym osobom. Przygotowuje także wszelkie niezbędne formalności do podpisania umowy najmu czy kupna – sprzedaży. Mimo to, warto być czujnym i sprawdzać, czy w dokumentach wystawianych przez taką firmę wszystko się zgadza. Błędy i uchybienia mogą mieć daleko idące konsekwencje, także prawne.

Sporo osób decyduje się jednak na powierzenie zadania pośrednikom, argumentując, że pozbywają się w ten sposób ogromnego ciężaru i odpowiedzialności. Czasem poleca się współpracę nawet z kilkoma tego typu agencjami – zwiększa to szanse na pomyślne i szybkie wykonannie zadania. Należy jednak badzo dokładnie ustalić warunki umowy, prowizję itp.

W Polsce, mimo obecności na rynku wielu pośredników, metoda ta nie jest jeszcze tak bardzo popularna, jak w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. Ludzie podchodzą do niej niezbyt ufnie, choć współpraca z agencjami częstokroć daje pozytywne efekty i jeśli orientujemy się w realiach tego rynku – nie wiąże się z wielkimi kosztami.

none

Flickr photos

You need to activate the FlickR plugin! You can find it in the "PLUGINS" folder...

Most commented

  • None found