Dawniej networking utożsamiany był z utrzymywaniem kontaktów wyłącznie w obrębie osób spokrewnionych czy znajomych. W XXI wieku relacje te bardziej ukierunkowane są na kontakty z  osobami, które łączą pewne zasady czy wartości. Dziś na czoło tych kontaktów wychodzą relacje biznesowe, które są bardzo przydatne na rynku pracy. Networking jest  pomocny w trakcie poszukiwania pracy, rozwoju własnej kariery zawodowej czy swojej własnej działalności.

Bardzo ciekawa publikacją, która traktuje o networkingu jest książka pt. ,,Profesjonalny networking czyli kontakty, które procentują” R.Wendta oraz G.Turniaka.

Można w niej znaleźć m.in. trzy definicje networkingu, a każda z nich odnosi się do innego aspektu utrzymywania relacji. Networking więc to:

I- wymiana informacji, zasobów, możliwości za pomocą sieci kontaktów

II nawiązanie kontaktów w celu rozwoju swojej kariery zawodowej oraz w celach służbowych

III praktyczne zastosowanie socjotechnik na poziomie indywidualnym od dziesięciu przykazań po teorię sieci społecznych.

Jak zaprojektować sieć kontaktów

Według autorów publikacji budowanie relacji zawodowych jest procesem długotrwałym, wymagającym cierpliwości, mającym jeden dany, konkretny cel. Nawiązanie relacji przebiega wieloetapowo. Na początku konieczne jest zdefiniowanie  swoich celów, przykładowo: chcę znaleźć nowa pracę, pozyskać nowych klientów, zaistnieć w branży itp. Powinna temu towarzyszyć refleksja nad możliwościami tj. gdzie można będzie szukać kontaktów, by później móc przygotować konkretną strategię działania.

Cele. Wyznaczanie celów jest tym etapem pracy nad budowaniem kontaktów biznesowych, w którym trzeba pochylić się z długopisem nad kartką papieru. Jak bowiem podkreśla niejeden portal edukacja cele zapisane pozostają na dłużej i pozwalają cały czas mieć przed oczami wizję przyszłości.  Według słynnej metody wyznaczania celów SMART  cele powinny być konkretne, mierzalne, uzgodnione, realistyczne i ograniczone czasowo. Autorzy książki radzą, by na początek zapisać cele z różnych obszarów swojego życia, a następnie wybrać z nich 2-3, które są ograniczone czasowo. Cele powinny być z jednej strony ambitne, by motywowały do działania, a z drugiej realistyczne, gdyż najgorszym rozwiązaniem jest wycofanie się z danego projektu w trakcie jego trwania.  Wśród celów powinny się znaleźć także te bardzo radykalne jak zmiana branży czy pracy, z tym, że decyzję o zrobieniu takiego kroku lepiej podjąć po zbudowaniu pewnego zaplecza, które pozwoli przejść obronną ręką przez ten przejściowy okresie życia.

Planowanie. Każdy z nas funkcjonuje w jakichś kręgach społecznych. Utrzymujemy kontakty zarówno z pojedynczymi osobami takimi jak: krewni, znajomi ze szkoły, studiów, imprez, współpracownicy, szefowie czy sąsiedzi, a z drugiej należymy do różnych grup tworząc pewne społeczności np. w  klubach , stowarzyszeniach, organizacjach religijnych, sportowych itp.

Wendt i Turniak podkreślają, że aby móc wykorzystać w pełni potencjał tkwiący w kontaktach niezbędne jest, aby wszystkie osoby, które znajdują się w twoich kręgach znały cię, wiedziały czym się zajmujesz i miały do ciebie zaufanie. Dlaczego to takie ważne? Bo chętnie pomożemy osobom  z naszego kręgu, o ile jesteśmy pewni, że to nie nadszarpnie naszego wizerunku.

Dalej czytamy, że najlepiej jest  skupić się maksimum na sześciu swoich kręgach, ale co jest jeszcze ważniejsze szukać członkostwa w nowych miejscach np. zapisując się do stowarzyszenia. Warto jednak decydując się na członkostwo w danej organizacji zadać sobie pytanie o to, czy pomoże mi ono w osiągnięciu moich celów, kto już jest jej członkiem.

W networkingu nie ma znaczenia ile osób liczy dana sieć.  Z reguły wystarczy 50, które nas znają i mogą polecić (chyba, że cele, które  chcemy osiągnąć są bardzo radykalne np. przeprowadzka do innego miasta). Zakładając bowiem, że każdy z  naszych znajomych zna kolejne 50 osób, a następny kolejne 50 to tym sposobem liczba kontaktów rośnie nam już do 125 000 kontaktów.

Budowanie strategii działania

Warto się przyjrzeć naszej sieci kontaktów biorąc pod uwagę jej charakter i skuteczność. Autorzy wyróżnili więc:

  • kontakty jednorazowe czyli najczęściej przypadkowo spotkane osoby, z którymi zamieniamy zdanie dla zabicia czasu czy dlatego, że wydają nam się mili. Mimo, że spotkanie odbyło się tylko raz taka znajomość może zaprocentować.
  • osoby z naszego środowiska, czyli mówiąc w skrócie znajomi naszych znajomych, mamy o nich podstawowe informacje i w razie potrzeby moglibyśmy do nich dotrzeć
  • regularne kontakty. Osoby, które spotkaliśmy częściej niż raz, ale charakter tych spotkań jest raczej formalny, utrzymujemy kontakty np. z racji przynależności do jakiejś organizacji, grupy itp.
  • częste kontakty. Znajdują się tu osoby, do których mamy zaufanie, które mogą służyć nam radą, z którymi wymieniamy się poglądami i bez zakłopotania możemy ich poprosić o pomoc.
  • rzecznicy. Osoby, które mogą nas wesprzeć i polecić, co dla nich nie wiąże się z żadnym ryzykiem, gdyż mają do nas zaufanie i wierzą w nasze umiejętności.
  • sprzymierzeńcy. To osoby nam najbliższe, które bardzo dobrze nas znają, razem z nami się śmieją i razem z nami płaczą. Są gotowi nam pomóc w każdej sytuacji.

Mając wiedzę na temat tego, które osoby z naszego otoczenia można by zakwalifikować do konkretnych grup osób warto spojrzeć na nie pod kątem tego w czym mogą one nam pomóc. Są więc wśród nich stratedzy, którzy pomogą opracować plan działania, są osoby dzięki którym będziemy mogli dotrzeć do osób wartościowych biorąc pod uwagę nasz zamierzony cel, są sojusznicy, którzy pozwolą utrzymać brand i wreszcie są mentorzy, na których możemy się wzorować.

none

Praca jako dietetyk jest dzisiaj coraz popularniejsza i tę drogę rozwoju wybiera wiele osób. Ma to między innymi związek z tym, że dużo z nas zwraca uwagę na kwestie zdrowego odżywiania się, pragnie odchudzać się i cieszyć ze szczupłej sylwetki. W związku z tym kurs dietetyki to jeden z popularniejszych w prawie każdym ośrodku szkoleniowym. Do tego, aby zostać dietetykiem, ma się jednak kilka dróg, więc jeżeli interesuje cię taka praca, zapraszamy do lektury, aby dobrać najlepszą edukację i później nie mieć problemów ze znalezieniem dla siebie zatrudnienia.

Studia dietetyki

Dla tych, którzy mają czas i środki, najlepszym wyborem będzie zdecydowanie się na pójście na studia. Są one oferowane zarówno przez uczelnie państwowe, jak i prywatne na stopniu licencjata i magistra. Także można zapisać się na studia podyplomowe, podczas których poruszane są wszystkie informacje związane z dietetyką, doborem diety, odchudzaniem. Studia są jednak długie, chociaż wiadomo, że pozwalają na objęcie największego zasobu wiedzy, na praktyki, które organizowane są w różnych ośrodkach, więc można po zakończeniu studiów być w pełni przygotowanym do rozpoczęcia pracy w zawodzie.

Kursy

Drugim wyjściem będzie kurs odchudzania i dietetyki. Takie kursy organizowane są przez wiele ośrodków szkoleniowych na terenie całej Polski. Nawet w mniejszych miastach można natrafić na jakiś ciekawy i przy tym niedrogi kurs dietetyki i zapisać się na niego bez konieczności posiadania kierunkowego wykształcenia czy dyplomu studiów wyższych. Dodatkowo plusem jest to, że idąc na kurs, można zdobyć najbardziej potrzebne informacje w szybkim tempie i już po kilku tygodniach, gdy kurs będzie intensywny, można zacząć szukać zatrudnienia w zawodzie. Trzeba jednak pamiętać, że zawód dietetyka nie jest jeszcze deregulowany, więc trzeba zdać też odpowiedni egzamin, aby móc wykonywać tę pracę. Niemniej w najbliższej przyszłości deregulacja jest planowana, więc prawdopodobnie nie będzie to konieczne.

A co z doświadczeniem?

Dodatkowo warto pamiętać, że tak samo jak w innych zawodach, kurs odchudzania powinien być połączony z praktyką, aby dać potrzebne doświadczenie. Gdy szuka się zatrudnienia, to duży atut, ale też wiele osób bez niego z powodzeniem otwiera i prowadzi własne przedsiębiorstwa.

Anna- Dyplomowany dietetyk, prowadzi kurs dietetyki i odchudzania.

Komentarze są wyłączone

Negocjacje są nie tylko doskonałą metodą rozwiązywania konfliktów między pracownikami, ale stanowią również istotny element komunikacji biznesowej. Ich celem jest zażegnanie konfliktu, wypracowanie wspólnego, satysfakcjonującego obie strony rozwiązania, a także – odniesienie zysków, najlepiej również przez obie strony.

W prowadzeniu negocjacji potrzebne są nie tylko specyficzne cechy charakteru i umiejętności, należy bardzo starannie przygotować się do ich przeprowadzenia. Odpowiednie przygotowanie merytoryczne do negocjacji jest szczególnie ważne w biznesie, gdzie dzięki przewadze w negocjacjach można zyskać na przykład lukratywny kontrakt. Przede wszystkim, należy ustalić cele, jakie chce się osiągnąć i opracować strategię postępowania, która pozwoli nam to uczynić. Trzeba potrafić odnaleźć swoje mocne strony i właśnie na nich zbudować solidną argumentację. Równocześnie, trzeba zdawać sobie sprawę także ze słabych stron i postarać się tak poprowadzić tok negocjacji, by nasze słabsze elementy ukryć. Trzeba także dokonać szczegółowej analizy sytuacji, a więc dowiedzieć się jak najwięcej o drugiej stronie, zebrać istotne informacje. Z ich słabości warto uczynić kartę przetargową, postarać się nie dopuścić do ujawnienia zbyt wielu zalet „przeciwnika”.

Niezwykle istotna jest także błyskotliwość i precyzja wyrażania myśli. Negocjacje to niełatwa praca, trzeba bowiem szybko reagować na argumenty drugiej strony, trzeba więc uważnie słuchać „przeciwnika”. Konieczna jest świadomość tego, ile samemu można powiedzieć i pilnowanie się, by tej granicy nie przekroczyć – by nie ułatwiać zwycięstwa oponentowi. Trzeba ciągle, na bieżąco analizować przebieg negocjacji, trafnie dobierać argumenty. Dobry negocjator to także cierpliwy negocjator. Nie warto podejmować szybkich decyzji, samemu też nie należy okazywać pośpiechu.

W czasie negocjacji napotkać można na pewne bariery, problemy. I to bez różnicy, czy poziomem, na którym są przeprowadzane jest biznes czy praca, stosunki między pracownikami. Głównie są o emocje – zbyt osobiste angażowanie się w konflikt, złość czy frustracja. Istotną przeszkodą jest także niesłuchanie się bez strony negocjacji. Może rodzić to wzajemne niezrozumienie i bardzo utrudniać działanie. Mimo tych trudności, negocjacje są metodą chętnie stosowaną w wielu przedsiębiorstwach i przynoszą dobre efekty – bywa, że nawet dla obu stron.

none

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. I to racja: jest przecież  tyle o wiele ważniejszych i istotniejszych wartości, bez których człowiek naprawdę nie mógłby egzystować. Nie da się też jednak ukryć, że pieniądze w dużym stopniu ułatwiają życie, a gdy ich brak, trudno zaspokoić nawet najbardziej podstawowe potrzeby, jak jedzenie czy ubranie, nie wspominając już o opłatach i innych, podobnych aspektach codzienności.

Dla wielu ludzi podstawowym źródłem dochodu są pieniądze uzyskane z tytułu wykonywania konkretnej pracy realizowanej na podstawie zawartej z zatrudniającym umowy o pracę. Im praca lepsza, tym wyższe zarobki, a im wyższe zarobki, tym więcej naszych potrzeb możemy zaspokoić.

Najważniejsze są oczywiście te główne, podstawowe: jedzenie, ubrania, rachunki. Niektórym z nas starcza co miesiąc na zakup książek, płyt. Niekiedy też wychodzimy do kina, teatru, opery, na imprezy. Możemy pozwolić sobie też na inwestycje w mieszkanie, odłożenie paru złotych na wakacyjny wyjazd albo złożenie pieniędzy na lokacie.

Jeżeli nasze wynagrodzenie, które otrzymujemy za wykonywaną pracę, jest takie, że tylko w minimalnym stopniu starcza na zaspokajanie naszych potrzeb, trzeba niewątpliwie nauczyć się nie tylko oszczędności, ale też gradacji wydatków i weryfikowania, które są konieczne, a które można odłożyć do realizacji w późniejszym terminie.

Gdy pieniędzy rzeczywiście brak, można pomyśleć o pożyczce czy kredycie. Trzeba się jednak zastanowić wtedy, spłacanie rat, którego przecież nie da się uniknąć, jeszcze bardziej nie zrujnuje nas finansowo. Może lepiej jednak „odpuścić” sobie wszelkie transakcje z bankami i kryzys przeczekać? Chociaż czasem i to rozwiązanie też jest trudne, tym bardziej, że notoryczne braki finansowe w końcu dobijają się w pewien sposób na naszej psychice i relacjach z bliskimi. A przecież nie warto tracić rodziny i przyjaciół tylko z powodu braków gotówkowych.

none

Chyba każdy z nas marzy o pracy na własny rachunek. Niesie ona niezliczoną ilość plusów. Poczucie niezależności, możliwość pracowania w odpowiadających nam godzinach i możliwość dostosowania ilość czasu poświęcanego pracy do swoich potrzeb (także finansowych).

Brzmi fantastycznie, tyle tylko, że założenie własnej firmy wymaga zazwyczaj dość dużej kwoty pieniędzy umożliwiającej rozwinięcie działalności. Dzięki Unii Europejskiej młodzi przedsiębiorcy mają możliwość otrzymania dofinasowania, które umożliwi im dogodny start. Jeśli tylko masz pomysł na własny interes powinieneś zacząć starać się o zdobycie dotacji na ten cel ze Wspólnoty Europejskiej.

Kto może zdobyć dofinansowanie z UE?

W ramach  Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki dofinasowanie dochodzące do 40 tys. złotych może zdobyć każdy młody przedsiębiorca, który wykaże się pomysłowością i gotowością do działania. Program ten ma na celu wspierać szczególnie osoby, które są dyskryminowane na rynku pracy np. ludzie do 25 roku życia( bez doświadczenia zawodowego), bezrobotni ( ponad rok), kobiety (szczególnie po urlopach macierzyńskich), osoby z małych miast i wsi, a także ludzi po 45 roku życia.

Do kogo należy się zgłosić w celu zdobycia dofinansowania z UE?

Za udzielanie dofinasowania w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki odpowiedzialne są regionalne operatorzy. To właśnie na ich zlecenie odpowiadające im urzędy pracy organizują specjalne konkury w ramach, których rozstrzygają który ze zgłoszonych biznes planów zasługuje na realizacje.

Jak widać nie wystarczy należeć do grupy ludzi dla których przeznaczone jest wsparcie w tworzeniu własnej firmy, aby otrzymać dofinansowanie. Należy również wykazać się dobrym pomysłem i przedstawić go w sensowny sposób komisji konkursowej. W takim projekcie należy uwzględnić nie tylko charakter naszego przedsiębiorstwa, lecz również cele i metody, jakimi mamy zamiar je osiągnąć. Co prawda wymaga to od nas dość dużo pracy. Jednak gra jest warta świeczki, gdyż wiąże się z możliwością spełnienia marzeń o stworzeniu swojej idealnej firmy, a co za tym idzie możliwości zdobycia chociażby minimalnego poczucia niezależności.

none

Z obserwacji rynku pracy wynika, że co raz więcej Polaków nie chce już pracować na etacie. Jest to związane z ciągłym poczuciem zagrożenia, przeciętny pracownik ma cały czas świadomość, że w każdej chwili może być zwolniony przez pracodawcę. Brak stabilizacji, poczucie, że nie jesteśmy doceniani, zarówno pod względem niematerialnym, jak i finansowym, nie działają na korzyść pracy na etacie.

Przez lata polskie społeczeństwo żyło w przyzwyczajeniu do poczucia niezadowolenia z zajmowanego przez siebie stanowiska pracy. W tamtym momencie jednak panujące warunki ekonomiczne i polityczne nie sprzyjały otwieraniu własnego biznesu.

Promowanie przedsiębiorczości

Czasy jednak się zmieniły i gospodarka promuje teraz własną przedsiębiorczość. Dla tej części społeczeństwa, która nie ma obaw przed podjęciem ryzyka istnieje szereg możliwości podjęcia pracy na własny rachunek. Istnieją, bowiem instytucje, które sprzyjają przedsiębiorczości . Jeżeli mamy tylko dobry pomysł na własny biznes i napisany projekt, w którym zawrzemy cele i metody, które chcemy osiągnąć, to czas na wcielanie go życie.

Gdzie można zdobyć dofinansowanie dla swojej firmy?

Pieniądze, które niewątpliwie są potrzebne, aby założyć własną firmę i które jeszcze kilka lat temu były niemożliwe do zdobycia teraz możemy otrzymać z urzędów wspierających polską innowacyjność. Na ten cel specjalne kwoty ma przygotowane Unia Europejska, a także urzędy pracy. Dodatkowo, jeśli jesteśmy tuż po studiach, albo nie mamy aktualnie żadnej posady, możemy liczyć na dofinansowanie z instytucji, które chcą wspomagać powstawaniu nowych miejsc pracy.

Polacy stawiają na innowacyjność

Niewątpliwie jedną z największych zalet tego zjawiska jest fakt, że społeczeństwo polskie przestało bać się podejmowania ryzyka, jakie z całą pewnością jest związane z prowadzeniem własnej firmy. Co raz więcej z nich uważa, że innowacyjność jest najlepszą drogą do zapewnienia sobie bytu.  Praca na własną rękę zapewnia im poczucie niezależności, dzięki niej mogą  codziennie zmierzać się z innymi problemami, uniknąć monotonii, która bardzo często wiążę się z pracą na etacie.

none

Wielu z nas marzy o „dyrektorowaniu” i prowadzeniu własnej firmy, ale już zdecydowanie mniej osób decyduje się na jakikolwiek krok w tym kierunku. Bo co, jak się nie uda, bo koszty, bo wkład własny, bo dokumenty, papierki, itp. Zawsze jednak jest ta przysłowiowa druga strona medalu, zgodnie z którą warto chociaż spróbować.

Wszystko zaczyna się od pomysłu. To on jest podstawą dalszej realizacji planów związanych z założeniem własnego biznesu. Co może być tym pomysłem? W zasadzie wszystko – tylko od inwencji wymyślającego zależy, w co będzie chciał zainwestować i czym się zajmować. Prywatne biura rachunkowe, dystrybucja kosmetyków, firmy reklamowe, projektowanie stron internetowych, „produkcja” kartek okolicznościowych, firma sprzątająca, promocja, reklama, obsługa imprez okolicznościowych – to tylko mała cząstka rzeczy, którymi można się zajmować we własnej firmie.

Kiedy już wybierze się coś dla siebie, trzeba przejść do załatwiania wszelkich formalności prawnych związanych z założeniem i rejestracją firmy. Na początek warto sprawdzić, czy może przysługują nam jakieś dotacje z funduszy Unii Europejskiej albo z urzędu pracy.. Jeśli tak, to należy zorientować się, jakie wymagania należy spełnić, by taką pomoc otrzymać oraz gdzie się zwrócić, w celu jej uzyskania. Koniecznie też trzeba dowiedzieć się, jakie dokumenty są potrzebne i w jakich miejscach musimy zgłosić rozpoczęcie działalności. Nie zaszkodzi też zapoznać się z ofertami kredytowymi, porównaniem ich i wybraniem najlepszej opcji

Konieczne będą zapewne wizyty w Urzędzie Skarbowym, nadanie numeru REGON, założenie rachunku bankowego, ubezpieczenie działalności, poinformowanie odpowiednich organów i instytucji. Trzeba też sporządzić biznesplan. Chociaż wszystkich dokumentów i innych „papierków” jest sporo, to na pewno w urzędach uzyskamy odpowiednią pomoc przy ich wypełnieniu. Zawsze można też poszukać kursu dla przyszłych przedsiębiorców – w wielu miejscowościach są przecież organizowane spotkania, podczas których ludzie dowiadują się od specjalistów, jak założyć własną firmę, jakie wymogi spełnić, gdzie po kolei się udać, żeby wszystko było „załatwione” bez niepotrzebnych komplikacji.

none

Praca PR-owca staje się coraz popularniejsza. Kojarzy się bowiem z dobrymi zarobkami, możliwością poznawania ludzi i nawiązywania kontaktów, a także pracy na samej górze w hierarchii przedsiębiorstwa. Wielu absolwentów szkół wyższych zatem chce związać przyszłość zawodową z tą właśnie dziedziną.

PR to przede wszystkim przekazywanie informacji, nawiązywanie kontaktów, budowanie wizerunku firmy. Dobry PR-owiec jednak musi umieć nie tylko rzetelnie wypromować dane przedsiębiorstwo, ale też samego siebie. Pozytywne zbudowanie własnego wizerunku korzystnie naświetli PR-owca w oczach potencjalnego pracodawcy. Wzbudzi bowiem jego zaufanie i pokarze, czy dany kandydat rzeczywiście sprawdzi się na tym stanowisku.

To kreowanie własnego wizerunku zaczyna się już na poziomie CV i listu motywacyjnego. Kandydat na PR-owca nie może pozwolić, by w jego aplikacji znalazły się jakiekolwiek błędy ortograficzne, stylistyczne, interpunkcyjne, bo skoro danej osobie trudno napisać kilka poprawnych zdań o sobie, to jak będą wyglądały jego kontakty z mediami?

Potencjalny kandydat do pracy w dziedzinie PR-u musi orientować się w danej branży czy dziedzinie, z jaką będzie związany. Nieobce też powinny mu być zagadnienia związane z mediami i sposobami nawiązywania z nimi kontaktów. Trzeba też posiąść ogólną wiedzę na temat firmy, z którą chce się współpracować. Nie można bowiem informować o czymś, czego się nie zna lub nie rozumie.

Ważne jest też wrażenie wywołane podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Wymaga się oczywiście odpowiedniego, klasycznego ubioru. Pracodawca zapewne zwróci też uwagę na takie cechy jak wymowa lub język ciała. Trzeba zatem zapoznać się z mową gestów, by uniknąć takich, które postawią nas w niekorzystnym świetle. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej istotny jest sposób wypowiedzi i artykulacja dźwięków. Wszelkie nerwowe ruchy dłoni czy niewyraźne mówienie pokazujące zdenerwowanie, dyskwalifikują potencjalnego PR-owca. Wbrew pozorom bowiem praca w PR nierzadko odbywa się w warunkach stresu, z którym trzeba umieć sobie radzić.

Już samo przygotowanie do zawodu PR-owca wymaga wiele pracy, ale przecież niczego nie da się osiągnąć bez odrobiny trudu.

none

W myśl definicji słownikowych i encyklopedycznych public relations to kształtowanie stosunków firmy czy innego podmiotu publicznego z otoczeniem. W społeczeństwie panuje jednak przekonanie, że PR jest zakłamywaniem i podkolorowywaniem rzeczywistości danego przedsiębiorstwa, a PR-owcy to ludzie wyszkoleni do chwalenia firmy, która ich zatrudnia. Wystarczy jednak trochę bliżej poznać zasady dobrego PR-u, by przekonać się o bezzasadności przytoczonego sposobu myślenia.

Public relations to przede wszystkim informowanie. Dobry PR-owiec powinien pracować jak najbliżej prezesa,               by z „pierwszej ręki” uzyskiwać informacje na temat firmy. To właśnie osoba odpowiedzialna za PR musi te wiadomości zbierać, selekcjonować i oceniać, czym trzeba podzielić się z pracownikami i społeczeństwem, a co jest mniej istotne. Ważne, by podawana informacja była rzetelna. Wbrew powszechnym opiniom bowiem, PR nie może opierać się tylko na kolorowaniu i przechwalaniu rzeczywistości, gdyż to prędzej czy później wyjdzie na jaw, a w tym momencie dane przedsiębiorstwo straci o wiele więcej niż wtedy, gdy zatrudnieni w nim PR-owcy będą podawać informacje prawdziwe i faktyczne.

Osoba zajmująca się PR-em musi umieć „robić użytek” z tego, co dzieje się w firmie. Nie od dziś wiadomo, że dla mediów „dobra wiadomość to zła wiadomość”, stąd też lokalnego dziennikarza bardziej zainteresuje niepowodzenie danej firmy niż odniesiony przez nią sukces. W takiej sytuacji PR-owiec musi stanąć na wysokości zadania i nie tylko przyznać, że, owszem, przedsiębiorstwo poniosło porażkę, ale z tej porażki mogą wypłynąć pozytywy, które trzeba umieć wskazać.

Praca PR-owca nie sprowadza się tylko do kreowania wizerunku firmy. Trzeba też bowiem nawiązywać kontakty z otoczeniem i szukać takich rozwiązań w relacjach z konkurencją, lokalnymi społecznościami czy firmami ubezpieczeniowymi, by zapewnić sobie tak dobre miejsce na rynku, jak i właściwe stosunki z tymi podmiotami, które mogą w istotny sposób wpływać na prosperowanie przedsiębiorstwa.

Jeżeli uda się osiągnąć taki konsensus, to będzie to niewątpliwą korzyścią dla samej firmy i jej pracowników, a także sporym sukcesem osoby odpowiedzialnej za public relations.

none

Flickr photos

You need to activate the FlickR plugin! You can find it in the "PLUGINS" folder...

Most commented

  • None found