Sztuka o gospodarce

Czy gospodarka i sztuka mogą wejść ze sobą w dialog? Okazuje się, że jak najbardziej. I nie chodzi tu wcale o tworzenie prywatnych instytucji kulturalnych czy metody finansowania kultury. Sztuka może z powodzeniem może mówić o takich tematach jak gospodarka czy praca – i to w sposób, o którym nawet nie pomyślelibyśmy jako o sztuce.

Współczesny brytyjski artysta, Tino Sehgal, studiował taniec i… ekonomię polityczną. Z takiego połączenia musiało urodzić się coś niezwykłego – rzeczywiście, Sehgal był pomysłodawcą tak zwanych „constructed situations”, którymi posługuje się w swojej pracy twórczej. Jego projekty odbywają się w przestrzeni wystawienniczej, widzowie spodziewają się więc dzieł sztuki, instalacji artystycznych, w każdym razie – czegoś materialnego, do oglądania.

Tymczasem artysta porusza tematykę gospodarczą, polityczną czy społeczną w zupełnie inny sposób. Podziwianym dziełem stają się ludzie, a właściwie – ich historie. A jacy ludzie? I to jest właśnie najciekawsze – sami widzowie.

W projekcie, który zrealizował właśnie w poznańskim Centrum Kultury Zamek zaprosił do współpracy kilku ekspertów zajmujących się na co dzień gospodarką. Proponują widzom tytułową „exchange”, wymianę – doświadczeń, myśli, opinii. Sehgal poprzez wpuszczenie ich do przestrzeni galerii aranżuje ich spotkania z publicznością.  „Czy są w Twoim zawodzie oferty pracy?”, „Z czym kojarzy Ci się wolny rynek?”, „Jak oceniasz stan gospodarki?”, „Myślałeś kiedyś o tym, by założyć własną firmę?”, „Czy według Ciebie praca za granicą to ryzyko?” – takie i inne pytania padają w rozmowie z nimi. Widz, początkowo mocno zdezorientowany, po czasie orientuje się, że właśnie jego opowieść stała się obiektem artystycznym, który mogą  podziwiać inni znajdujący się w galerii.

Taka sztuka może wydawać się bardzo dziwną, nie można jednak odmówić jej kilku właściwości. Przede wszystkim – pobudza do myślenia na temat rynku pracy, rzeczywistości gospodarczej, do wyrażenia, a może nawet wyrobienia własnej opinii na ten temat – własnej, a nie zapośredniczonej przez media. Takie spotkanie w przestrzeni galeryjnej umożliwia także konfrontację własnych poglądów z cudzymi, stwarza możliwość ich wymiany, otwiera przestrzeń dialogu.

Praca Sehgala w Zamku była dostępna dla publiczności przez ostatni tydzień, ale artysta ten zagości po raz kolejny w Polsce, także w Poznaniu, jeszcze w tym roku – podczas czerwcowego Festiwalu Malta.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.