Analiza techniczna w pigułce

Analiza wykresów polega na wskazaniu najbardziej prawdopodobnego kierunku ruchy ceny. Analityk techniczny posiada szeroki zbiór narzędzi i wskaźników umożliwiających dokonanie takiej projekcji. Dziedzina analizowania ceny instrumentów na podstawie wykresu zwana jest analizą techniczną. Opanowanie wspomnianej metody wbrew pozorom wymaga jedynie wyobraźni oraz otwartości na nowe obszary. Dodatkowo należy zaznaczyć, że nie istnieje żaden uniwersytet, który oficjalnie nauczał tego kierunku. Analiza techniczna jest zatem zbiorem spisanych spostrzeżeń i wskazówek osób, które przez lata badały i próbowały doszukać się jakichś schematów i powtarzalności w ruchach cen. Przez setki lat powstało wiele teorii i metod, które bardziej lub mniej trafnie opisują ruchy cenowe widoczne na wykresach. Istnieją jednak trzy najważniejsze i najczęściej używane techniki, która powinien znać każdy kto zamierza zajmować się analizą techniczną.
Pierwszą z nich jest teoria fal Elliotta. Dzięki temu podejściu jesteśmy w stanie zrozumieć pojęcie trendu, czyli znacznego ruchu ceny w jednym kierunku przez dłuższy okres w czasie. Teoria Elliota rozkłada na czynniki pierwsze ruch ceny składający się na trend główny. Każdy znaczący ruch dzieli się na impulsy oraz korekty, czyli cykliczne zmiany kierunku poruszania się kursu w stosunku do kierunku trendu głównego. Fale Elliota opisują charakter kolejno występujących fal w trendzie, dzięki czemu patrząc na wykres jesteśmy w stanie określić, czy dany instrument znajduje się z początkowej czy może końcowej fazie trendu. Wiedza taka może ustrzec przed poważnym błędem inwestycyjnym lub być przydatną wskazówką dla rozpoczęcia nowej inwestycji.
Drugą fundamentalną techniką analizy wykresów są tzw. poziomy Fibonacciego. Znając poszczególne fazy trendu możemy dokonywać projekcji ich długości. Metoda Fibonacciego polega na porównaniu długości poszczególnych fal bądź korekt w trendzie, a następnie na tej podstawie dokonaniu projekcji możliwej długości impulsu, który ma dopiero powstaje na wykresie. Innymi słowy zniesienia Fibonacciego dają możliwość określenia z pewnym prawdopodobieństwem punkty, w których trend może zawrócić.
Trzecim narzędziem, które powinien znać każdy inwestor badający wykresy są świece japońskie. Pojedyncza świeca zawiera kilka bardzo przydatnych informacji. Mowa tu o cenie otwarcia, minimalnej, maksymalnej oraz zamknięcia w analizowanym okresie czasu. Może być to przedział pięciominutowy, godzinowy lub nawet tygodniowy. Dzięki świecom analityk może stwierdzić która ze stron posiada w danej chwili przewagę na rynku – sprzedający czy kupujący. Dodatkowo przez setki lat stosowania tej metody powstało szereg formacji świecowych, które mogą wskazać czy w danej chwili kurs może zawrócić czy raczej trend jeszcze będzie trwał.
Ze względu na to, że analiza techniczna jest stosunkowo łatwa do przyswojenia, każdy inwestor powinien zapoznać się z tą metodą. Jeśli nawet inwestor w swoich szacunkach posiłkuje się jedynie fundamentami to mimo wszystko umiejętność czytania wykresu może być cennym uzupełnieniem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Giełda. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz