Reklamowa zasada wdzięczności

Wdzięczność to stan powszechnie znany i przeżywany. Ktoś zrobił dla nas coś dobrego, pomógł w jakiś sposób, wyciągnął dłoń, poświęcił swój czas i dlatego chcemy się mu odwdzięczyć. Podobna zasada panuje w prawach rynku, reklamy, promocji. I tam przecież jest tak, że jeżeli ktoś nam coś udostępnia, zostawia, podaruje, to chcemy tej osobie w jakiś sposób się zrewanżować.

Zasada wdzięczności szczególnie zaczęła się ujawniać wraz ze startem sklepowych promocji i hostingu. Gdy podczas zakupów pojawiała się przed nami hostessa proponująca degustację jakiegoś produktu, na ogół dawaliśmy się na owo „posmakowanie” namówić, a później dochodziliśmy do wniosku, że skoro skorzystaliśmy z oferty, wypadałoby dany towar czy produkt nabyć. Teraz jesteśmy już bardziej asertywni, ale i tak wciąż ulegamy promocjom i nie raz nie potrafimy odmówić zakupu towaru, do którego spróbowania zostaliśmy zachęceni czy przekonani.

Podobnie rzecz się ma przy sprzedaży samochodów. Dość powszechną praktyką jest wypożyczanie samochodu na tak zwane „jazdy próbne”. Ma to na celu nie tylko wyjście „na przeciw” klienta, ale przede wszystkim spowodowanie, że potencjalny nabywca „zasmakuje” w tych próbnych jazdach na tyle, by dążyć do faktycznego zakupu samochodu. Najczęściej dokładane są jeszcze do tej oferty różne inne promocje czy gadżety, a to powoduje, że klient jest coraz bardziej zadowolony z oferty i nawet jeśli w trakcie jej finalizowania okaże się, że w jakimś stopniu wzrasta cena, nabywca nie zrezygnuje z zakupu chociażby dlatego, że już przyzwyczaił się do myśli o podjętej decyzji zakupowej i szkoda mu wkładu włożonego w cały proces transakcji.

Zasada wdzięczności znana jest także przedstawicielom handlowym i akwizytorom. Wiadomo przecież, że jeśli ktoś pojawi się w naszym domu z jakimś produktem, poświeci swój czas, by do nas przyjść, by przedstawić ofertę, poświecić czas na rozwianie naszych wątpliwości, to w końcu niezręcznie będzie nam odmówić zakupu tak wytrwale prezentowanego produktu.

W taki sposób właśnie zyskuje się coraz szersze i bardziej przywiązane grono nabywców.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Psychologia Reklamy, Reklama. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz