Początki marketingu politycznego

Nie trzeba było długiego czasu, by specjaliści zajmujący się marketingiem uświadomili sobie, że tak naprawdę żadna organizacja nie może uniknąć w swoich działaniach marketingu. Został więc zaadaptowany do innych dziedzin niż sprzedaż, dotarł także do polityki. Jakie były jego początki w polityce?

Poraz pierwszy elementy marketingu zastosowano w polityce podczas kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych w 1932 roku. Były to jeszcze bardzo nieśmiałe próby manipulacji wizerunkiem polityka, a konkretnie – Franklina Delano Roosevelta. Ponieważ w polityce każda, nawet najdrobniejsza choroba działa na niekorzyść danej osoby, postanowiono zatuszować jego inwalidztwo. Choć był sparaliżowany i poruszał się na wózku, w czasie kampanii prezentowano go jako człowika zdrowego i silnego, na przykład fotografując go jedynie od pasa w górę. Ta drobna „sztuczka” okazała się początkiem marketingu politycznego, który od tamtej pory już na zawsze towarzyszyć będzie kampaniom wyborczym.

20 lat później, w czasie kampani prezydenckiej Dwighta Eisenhowera, zaangażowano króla reklamy handlowej, Rosera Reevesa. Pokazał, że sprzedać jak towar można wszystko, nawet kandydata na prezydenta. Eisenhower był raczej kiepskim mówcą, więc szanse na jego zwycięstwo, szczególnie w dobie rozwoju telewizji, były marne, nawet mimo wielu innych zdolności i kompetencji. Reeves jednak postawił na swoim i zwyciężył. Wykorzystał do tego telewizję, która mogła wydawać się wrogiem reklamowanego przez niego kandydata. Nakręcił program „Eisenhower odpowiada Ameryce”, który był właśnie serią pytań zadawanych przez przeciętnych, wyłowionych na ulicy Amerykanów i odpowiedzi przyszłego prezydenta. Najpierw nagrano odpowiedzi, do nich dopasowano pytania. Eisenhower miał wyuczyć się kilkunastu zgrabnych formułek odpowiedzi i wygłaszać je, patrząc nieco w dół. Zadający pytania spoglądali nieco w górę, co razem dało efekt, jakby sytacja działa się na żywo. Program okazał się wielkim sukcesem, otworzył drzwi do pełnoprawnego udziału marketingu w polityce.

Każdy chciał mieć profesjonalne telewizyjne spoty reklamowe, politycy zarudniali specjalistów od marketingu, którzy doradzali im, jak powinni wyglądać, co mówić i jak się zachowywać, by się dobrze sprzedać. Marketing polityczny nieustannie rozwija się, a jego efekty możemy obserwować już nie tylko w czasie kampanii wyborczych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Marketing, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz