Dyskryminacja pracownika?

Nie trzeba mieć wykształcenia prawniczego czy administratywistycznego, żeby wiedzieć, że wszelkie przejawy dyskryminacji pracownika są zakazane. Słuszność tego zakazu jest bezdyskusyjna. Nikt w końcu nie ma prawa odrzucić naszego CV tylko dlatego, że nie spełniamy jakichś wyimaginowanych wymogów. Niestety, mimo zakazów, ustaw i paragrafów i we współczesnym świecie da się wskazać przykłady, choć zawoalowanej, ale dyskryminacji.

Pracodawca nie ma prawa odmówić zatrudnienia osobom niepełnosprawnym. To, że ktoś nie może chodzić, niedosłyszy, nie widzi czy posiada inne schorzenia, nie znaczy, że nie może wykonywać żadnej pracy. Owszem, w niektórych zawodach nie będzie w stanie podjąć zatrudnienia, ale w innych – jak najbardziej tak. M.in. po to przecież określa się stopnie niepełnosprawności, by wskazać, czy i jaką pracę dana osoba może podjąć. Na różne sposoby zachęca się też pracodawców, by stwarzali miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych. Co jednak zrobić, gdy ogłaszany jest nabór do pracy dla osób z orzeczeniem o niepełnosprawności, a rozmowę kwalifikacyjną organizuje w pomieszczeniu mieszczącym się na III piętrze budynku, który nie posiada windy? Niby nie jest to dyskryminacja jawna, ale jak na to III piętro ma dostać się osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim?

Osoba ogłaszającą nabór do pracy nie może w żaden sposób dyskryminować matek z dziećmi ani młodych mężatek. Jak zatem wytłumaczyć ogłoszenia, w których mowa o poszukiwaniu na takie czy inne stanowisko pani po 30. roku życia albo takiej, która ma „odchowane” dzieci? Pozornie też nie ma tu żadnej dyskryminacji, ale przecież widać, że  chce uniknąć się zatrudnienia pracownicy, która  odejdzie na urlop macierzyński lub też będzie co jakiś czas korzystała z przysługującej pracującej matce opieki nad dzieckiem.

Podobnie kwestia się ma w przypadku określenia wieku pracowników. Ustawodawca mówi, że nie wolno stosować żadnych ograniczeń wiekowych, ale nadzwyczaj często mamy do czynienia z sytuacją, w której kobieta po 40. zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną tylko po to, żeby usłyszeć: „dziękuję”. Coraz częściej poszukuje się też ludzi, którzy stworzą „młody i energiczny zespół”.

Takich czy innych przejawów dyskryminacji można się doszukiwać jeszcze wielu. Bo chociażby wszystkie ogłoszenia typu „zatrudnię panią do pracy w sklepie” i podobne też w pewien sposób łamią ustawowe nakazy i zakazy. Warto zatem znać swoje prawa i dopominać się o nie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Praca, Pracownik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz