Masz dziecko – nie bój się urlopu

Narodziny dziecka są dla rodziców ogromnym szczęściem, jednak często wywracają do góry nogami całe dotychczasowe życie. Opieka nad takim maluszkiem jest jak praca na dodatkowy etat, niejednokrotnie pojawia się więc dylemat – jak pogodzić ją z wykonywaną pracą zawodową?

Obecność rodziców jest szczególnie ważna w pierwszych tygodniach życia dziecka. W trosce o rozwój malucha i komfort rodziców, kodeks pracy przewiduje możliwość płatnych urlopów. Od tego roku wprowadzono liczne udogodnienia – urlop jest dłuższy, a najbliższych latach jego czas będzie się jeszcze wydłużał. Od początku 2010 roku przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego, po których można wziąć dodatkowy urlop. I właśnie tego dodatkowego okresu wielu rodziców się obawia, zupełnie nie słusznie. Ustawodawca przewidział takie rozwiązania, które sprawią, że dodatkowy urlop nie wpłynie niekorzystnie na stosunek pracy żadnego z rodziców. Jakie to rozwiązania?

Przede wszystkim, urlop ten, choć nieobowiązkowy, obliguje pracodawcę do jego udzielenia – jeśli tylko pracownik wystąpi z taką prośbą. Nie ma więc obawy, że rodzic, który zdecyduje się na takie wyjście, może go nie uzyskać. Ponadto, jego czasu (który obecnie wynosi do 3 tygodni w przypadku urodzenia mnogiego, a standardowo – do 2 tygodni) nie trzeba wykorzystywać w całości, lub można łączyć go z wykonywaniem pracy zawodowej, jednak maksymalnie na pół etatu. Ciekawą innowacją jest fakt, iż urlop ten, jesli nie wykorzysta go matka, może przysługiwać ojcu dziecka. Korzystać z niego mogą także rodzice zastępczy. Obowiązywać zaczęły od tego roku także specjalne urlopy ojcowskie, które mogą byc wykorzystane w dowolnym momencie, do czasu ukończenia przez dziecko 1 roku życia.

Bardzo ważne są także reguły określające sytuację rodzica po powrocie do pracy. Niektórzy boją się, że po tak długim okresie przerwy, będzie ich czekać zwolnienie albo degradacja na słabsze stanowisko. Sytuację tę szczegółowo reguluje znowelizowany kodeks pracy. Pracodawca musi zagwarantować powracającemu po urlopie rodzicowi dotychczasowe stanowisko, lub, jeśli nie ma takiej możliwości – równorzędne, odpowiadające kwalifikacjom pracownika i z takim samym wynagrodzeniem. Nie może także obniżyć jego czasu pracy, lub wypowiedzić umowy o pracę – w okresie do 12 miesięcy od złożenia wniosku o urlop.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawo Pracy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz